Jak Japonczycy radzą sobie z epidemią?

Po długiej przerwie wreszcie pojechałem do Tokio sprawdzić, jak wygląda teraz sytuacja. W Japonii wciąż mamy stan wyjątkowy, ale rząd rozważa zniesienie go w prefekturach, gdzie nie ma już nowych przypadków koronawirusa. Kiedy Japonia się otworzy i będzie można przyjechać?

Nagrałem ostatnio odcinek w Tokio, gdzie pokazuję jak wyglądają teraz ulice w największych dzielnicach. Zapraszam na nasz kanał YouTube.

W ostatnich dniach tendencja jest mocno spadkowa. Mamy coraz mniej zakażeń w Japonii i wygląda na to, że Japonia nie oberwała narazie zbyt mocno. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że może być druga fala epidemii, ale narazie liczby wyglądają w miarę optymistycznie. W niektórych prefekturach Japonii nie ma żadnych nowych przypadków i ograniczenia zostaną wkrótce zniesione.

A jak sobie radzą Japończycy? Wiele firm przerzuciło się na pracę zdalną. Faktycznie w Tokio widać mniejszy ruch. Nawet okolice skrzyżowania w Shibuya przy stacji są puste. Piesek Hachiko też siedzi praktycznie sam, co się nigdy normalnie nie zdarza. Wiele restauracji jest zamkniętych od początku kwietnia, gdy wprowadzono stan wyjątkowy. Nie ma rozkazu ze strony władz, a mocna prośba, która dla wielu restauratorów jest niczym rozkaz. Biznesy, które ograniczyły swoją działalność mogą liczyć na wsparcie finansowe ze strony państwa. Straty i tak oczywiście będą, bo biznesy dostaną od 500.000 do 2.000.000 jenów. Niektóre firmy, które na to stać, zamknęły swoje sklepy i mimo to płacą swoim pracownikom pensje. W przypadku mniejszych biznesów nie zawsze jest to możliwe i wiele osób zostało bez pracy. Rząd rozpoczął już rozdawanie wszystkim mieszkańcom Japonii po 100.000 jenów jednorazowej zapomogi. Freelancerzy oraz małe przedsiębiorstwa mogą liczyć też na wsparcie w wysokości 1.000.000 jenów.

Palarnie publiczne są pozamykane, bo ludzie stoją w nich blisko siebie, gdy palą.

Wiele restauracji jest zamkniętych albo sprzedaje jedzenie tylko na wynos. McDonald’s działa w taki sposób i wszystkie stoliki są niedostępne dla klientów. Osoby stojące w kolejce muszą stać w odpowiednim odstępie.

Na wielu sklepach widać napisy nawołujące do przestrzegania zasad i unikania kontaktu. W Japonii czuć zmęczenie tematem, ale większość osób faktycznie przestrzega zasad i stara się ograniczać wyjścia. Oczywiście nie wszyscy się słuchają i zaczęła się pojawiać obywatelska „policja”, która nakłada presję na osoby wyjeżdżające poza prefekturę zamieszkania. Dochodzi nawet do uszkodzeń samochodów z innych prefektur, wkładania kartek z pogróżkami i innych form pasywnej agresji. Tak zwana JISHUKU KEISATSU 自粛警察 to obecnie problem, o którym mówi się sporo w Japonii. Niektórzy drukują kartki z napisem, że mieszkają w danej prefekturze, gdy ich auto ma rejestracje z inne miejsca po to, żeby uniknąć ataków. Ewidentnie niektórzy bardzo poważnie podchodzą do całej sprawy i zaczynają przesadzać. Pamiętajmy, że w Japonii NIE ma zakazu wychodzenia z domu.

Na ulicach większość osób nosi maski. Rząd rozesłał już mieszkańcom Tokio maski, które niektórzy pieszczotliwie nazywają abenomasuku. Program wysłania po dwie maski rodzinom w Japonii spotkał się z powszechną krytyką, jako opieszały i nieskuteczny. Tym bardziej, że maski są dość małe i po prostu nie pasują niektórym osobom.

Ulice Harajuku też są wymarłe. Większość sklepów zamknięta i nie widać młodzieży, która tutaj zazwyczaj spaceruje.

Na stacji Shinjuku też o wiele mniejszy ruch.

Wiele popularnych uliczek barowych też jest zamknięta. Nic dziwnego, bo na przykład w Omoide Yokocho w Shinjuku w barach jest zaledwie kilka miejsc i wszyscy siedzą obok siebie.

A kiedy będzie można przylecieć do Japonii? Na chwilę obecną trudno to przewidzieć. Liczba lotów do Japonii jest mocno ograniczona oraz ruch bezwizowy jest teraz zniesiony. Oznacza, to że obywatele polscy nie otrzymają turystycznej wizy na lotnisku w Japonii po przylocie. Musimy poczekać do końca maja, kiedy mają zostać podane informacje odnośnie zmian w przyznawaniu wiz. Osobiście wątpię, czy będzie można przyjechać do Japonii w te wakacje…

Wesprzyj blog i kanał na Patronite!

Podoba Ci się to co robię lub przydały Ci się moje materiały? Dzięki waszemu wsparciu na Patronite mogę podróżować w nowe miejsca w Japonii i tworzyć kolejne odcinki oraz wpisy na naszego bloga. Dziękuję wszystkim Patronom, którzy wspierają kanał! Dla Patronów są liczne bonusy i nagrody 🙂 Wesprzyj tutaj na Patronite.